Ceremonia
Świadkami ceremonii zaślubin wybrani zostali siostra Magdy, Joanna Hryniuk - Kłys oraz przyjaciel Łukasza - Michał Bednarczyk.
Dziękujemy wszystkim, którzy pomogli przygotować nam ten wyjątkowy dzień - dziękujemy naszym rodzicom, dziękujemy Tacie, który zgodził się przeczytać dla nas tak znaczące czytanie. Dziękujemy Marcie, która ślicznie zaśpiewała nam w kościele, dziękujemy Wojtkowi, który służył do mszy. Dziękujemy również najmłodszym - Karolince i Olusiowi za dzielne niesienie obrączek do ołtarza.
Huczne wesele
Nasze przyjęcie weselne odbyło się nad morzem w przepięknej miejscowości Łukęcin w hotelu "Wielki Błękit". Po mszy ślubnej w Cerkwicy udaliśmy się bardzo długim konduktem do Łukęcina. Po drodze było mnóstwo bram - dziękujemy za bramę w Karnicach (zapadnie nam na zawsze w pamięci).
Podczas drogi nad morze zostaliśmy zatrzymani przez policyjny radiowóz, który wyprzedził nas na sygnale. A że kierowcą samochodu Młodej Pary był sam Pan Młody, musieli sprawdzić jego trzeźwość - czy tą decyzję podjął świadomie. To był miły gest ze strony kolegów Łukasza :-)
Po dotarciu na miejsce tradycyjnie rodzice powitali nas chlebem i solą, Łukasz trafił na wódkę w kieliszku i później zbierał siły, by przenieść żonę przez próg. Powitaliśmy wszystkich Gości na sali wspólnym toastem. Po obiedzie był pierwszy taniec i romantyczny walc angielski do "If I ain't got you" Alicii Keys.
Zabawa trwała do białego rana. Były konkursy, wspólna zabawa, a czas leciał nieubłaganie.
Mamy nadzieję, że przybyli Goście będą mile wspominać ten dzień. Chcielibyśmy każdemu z przybyłych na naszą uroczystość jeszcze raz gorąco podziękować. Cieszymy się, że w tak ważnej dla nas chwili było przy nas tak wiele bliskich nam osób.











